|
Góra Lasoty, czyli Krzemionki, to
w istocie największy (i bodaj najstarszy)
kompleks cmentarny dzisiejszego Krakowa.
Powszechnie znane są dwa cmentarze - Nowy
i coraz bardziej zniszczony Stary Cmentarz
Podgórski.
W rzeczywistości jest ich o wiele więcej.
Na Krzemionkach nie prowadzono dotąd systematycznych
badań archeologicznych, a większość znalezisk
dokonana została przypadkowo, przy okazji
prac ziemnych.
Wiemy jednak, że w końcu epoki brązu i na
początku okresu epoki żelaza (kultura łużycka)
istniały tu stosunkowo duże osady.
Kolejny okres intensywnego osadnictwa to
czas pomiędzy II w. p.n.e. a III wiekiem
n.e. (kultura przeworska).
Opis odkrycia (w związku z budową baraków
Obozu Koncentracyjnego ''Płaszów'') pojedynczego
grobu ciałopalnego z tamtego czasu pozwala
zaledwie snuć przypuszczenia, iż mogło wówczas
ulec zniszczeniu całe cmentarzysko.
MOGIŁA KRAKA
Kopiec Krakusa, datowany na VIII
w., jest najstarszą znaną budowlą, jaką
badacze wiążą z Krakowem.
Według większości opinii pełnił role kultową
przed wprowadzeniem chrześcijaństwa.
Kopiec, przebadany w latach międzywojennych,
ujawnił tylko część swych tajemnic.
Powszechnie uważa się go za mogiłę legendarnego
założyciela Krakowa, byłby więc najokazalszym
grobowcem Krakowa.
Podania łączą Kopiec na Krzemionkach z Kopcem
Wandy, na którego temat wiadomo jeszcze
mniej: zgodnie z legendą ten ostatni też
jest mogiłą.
Z Kopcem Krakusa związane jest charakterystyczne
święto (z odpustem) ''Rękawka'', najpewniej
o rodowodzie jeszcze sprzed wprowadzenia
chrześcijaństwa.
Do czasu wybudowania Fortu Krakus obchodzono
je pod samym Kopcem.
Nazwa ''Rękawka'' dotyczyła początkowo samego
Kopca i oznaczała mogiłę.
Badacze zwracają uwagę, iż w językach słowiańskich
istnieją podobnie brzmiące do naszej Rękawki
słowa (rakev, raka), oznaczają one trumnę,
grób.
Legenda głosi, iż poddani księcia Kraka
usypali mogiłę, nosząc materiał do budowy
w (zależnie od wersji) rękach lub rękawach,
stąd ''Rękawka''.
W czasie badania Kopca stwierdzono, iż jego
materiał nie pochodzi z jego bezpośredniego
sąsiedztwa, lecz z podnóża Krzemionek.
Potwierdza to przesłanie legendy, podobnie
jak opisy podróżników arabskich, dotyczące
obyczajów Słowian, wymieniające palenie
zwłok i sypanie kurhanów.
Jedna z teorii, powstała na podstawie analizy
historycznych map, głosi, iż na Krzemionkach
znajdowała się znaczna ilość kurhanów (o
wiele mniejszych jednak od Kopca).
CMENTARZ WOKÓŁ KOŚCIOŁA
Na terenie Krzemionek istnieje
kilka cmentarzy średniowiecznych.
Zwraca uwagę cmentarz wokół kościoła św.
Benedykta.
Kościół ten bowiem zawiera fragmenty murowanej
rotundy (kościoła; podobnej do rotundy wawelskiej).
Odkryto też części murów innej budowli,
bezpośrednio przylegającej do rotundy.
Wzniesienie rotundy badacze datują na X
- XI w., utożsamiając ją z początkami chrześcijaństwa
w Krakowie.
Rotunda została wykonana z łupanego piaskowca,
łączonego spoiwem gipsowym, co charakteryzuje
najstarsze polskie budowle.
Przypuszcza się, że przylegającą do kościółka
budowlą mogło być palatium, czyli siedziba
lokalnego władcy (księcia).
Z miejscem tym wiąże się znana legenda o
księżniczce z Góry Lasoty, potwierdzająca
możliwość istnienia na wzgórzu świeckiego
ośrodka władzy.
Jeszcze w II poł. XIX w. kościółek i miejsce
domniemanego palatium były oddzielone od
reszty Krzemionek wyrażnym zagłębieniem
terenu, co wskazuje na pierwotnie obronny
charakter zespołu.
W bezpośrednim sąsiedztwie kościoła oraz
w wielu innych miejscach Krzemionek stwierdzono
osadnictwo wczesnośredniowieczne.
Kolejna tajemnica Krzemionek to kamienne
fundamenty budowli, odkrytej przy ulicy
Krzemionki, a zawierające dwa groby.
STARY CMENTARZ PODGÓRSKI
Otoczenie kościoła św. Benedykta
było użytkowane jako cmentarz do końca XVIII
w., o czym świadczy epitafium z 1783 r.,
przy wejściu do kościoła.
Rok póżniej dekret cesarza Józefa II nakazał
przeniesienie cmentarzy poza obręb miejsc
zamieszkanych.
Zapewne pierwszym cmentarzem miasta Podgórza
był cmentarz wokół zboru ewangelickiego,
stojącego w pobliżu obecnego skrzyżowania
ulic Limanowskiego i Krakusa; został zabudowany
w II połowie XIX w.
Zachowana na Starym Cmentarzu Podgórskim
inskrypcja nagrobna z 1794 r. pozwala stwierdzić,
że cmentarz ten jest bezspornie najstarszym
cmentarzem komunalnym w dzisiejszym Krakowie.
Niestety, na skutek nieprzemyślanych działań,
pozostała tu zaledwie resztka, czwarta część
pierwotnej powierzchni nekropolii.
Mówiono o tym cmentarzu, bez specjalnej
przesady, że co epitafium nagrobne - to
hasło z encyklopedii - tak wiele znanych
i zasłużonych osób jest tu pochowanych.
Wciąż podlega on dalszej dramatycznej dewastacji,
której miasto - jakoby - nie potrafi zapobiec.
Spoczywają tu m. in. Edward Dembowski i
polegli powstańcy, Aleksander Kotsis i Jordan
Stoyowski; są, tragicznie już zniszczone
grobowce wybitnych podgórskich rodzin: Maryewskich,
Serkowskich, Zollów, Bednarskiego i de Saulenfelsa.
CMENTARZE POD KOPCEM KRAKUSA
W roku 1887 powstał na południowym
stoku Łysej Góry cmentarz żydowski; parcelę
podarowało na ten cel miasto.
Niebawem podgórska gmina żydowska wybudowała
dom przedpogrzebowy.
Cmentarz ten został świętokradczo zbeszczeszczony
i zniszczony w czasie okupacji, ponieważ
na jego terenie powstał Obóz Koncentracyjny
''Płaszów''.
Na tyłach cmentarza było miejsce masowej
egzekucji i pochówku zabitych w czasie akcji
likwidacji getta krakowskiego 13 i 14 marca
1943 r. (ok. 2000 osób).
Wobec wyczerpania miejsca na cmentarzu katolickim
(który póżniej nazwano Starym), wykupiono
grunty w pobliżu wapiennika miejskiego i
w 1899 r. zatwierdzono lokalizację Nowego
Cmentarza Podgórskiego.
W 1907 r. wzniesiona została tam kaplica.
W póżniejszych latach cmentarz kilkakrotnie
powiększano o przyległe działki.
Jest tu grób legionistów.
Spoczywają tu m. in. Antoni Mateczny, Jadwiga
Ipohorska (Jan Kamyczek z ''Przekroju''),
Józef Kałuża.
W kamieniołomie firmy ''Liban i Ehrenpreis'',
w okresie 1942 - 4., istniał ciężki obóz
karny dla Polaków.
W lipcu 1944 r. pijani strażnicy zabili
21 więżniów.
Spoczywają tu pochowani na niewielkim cmentarzu
pod stromą ścianą skalną.
Przy ul. Wielickiej, w pobliżu bramy Starego
Cmentarza Podgórskiego, odbyła się w listopadzie
1943 r. egzekucja 10 zakładników (upamiętnia
to tablica na kapliczce Boga Ojca).
Jako cmentarz należy traktować cały obszar
Obozu Koncentracyjnego ''Płaszów'', gdzie
zginęło 8 do 10 tysięcy osób.
Były to egzekucje związane z likwidacją
gett i obozów dla Żydów oraz po łapankach,
pacyfikacjach miejscowości i innych działaniach
okupantów.
Zwłoki spalono, wywieziono 17 wozów prochów
ludzkich, ale część została rozsypana po
terenie.
Miejsce to było obozem przejściowym dla
Krakowa i części Małopolski, jakby celą
śmierci przed wysyłaniem do obozów zagłady.
Skalę zbrodni może uświadomić fakt, iż z
ponad 60 tys. krakowian pochodzenia żydowskiego
ocalało najwyżej kilka tysięcy osób.
Tekst: Jarosław Żółciak
Żródło: Biuletyn Informacyjny Dzielnicy
XIII ''Głos Podgórza'', grudzień 2005
|