| |
|
|
| 12
wyprawa KTK - 45a, 45, 47a |
No i wreszcie po ciężkiej i długotrwałej zimie
odbyła się 12 wyprawa KTK.
Na początku zaznaczę, że od tej wyprawy zmieniają
się zasady udziału w nich, więcej przeczytacie
tu.
Krąg Twierdzy Kraków nie jest dla mas.
Zbiórka odbyła się w godz. 11:00 - 11:15,
koło Fortu Kleparz.
Nie muszę wspominać, że prognozy pogody na
7 maja były takie: zachmurzenie całkowite,
opady deszczu nawet burze i chłodno; a było
tak: prawie bezchmurnie, słonecznie, ciepło
i przyjemnie.
Uczestnikami biorącymi udział w tej wyprawie
są: Iza i Kuba, Stanisław (który przyjechał
na naszą wyprawę aż z Jasła), Filip oraz Adam.
Teraz już można napisać, że celem tej wyprawy
były: Fort 45a Bibice, Fort 45 Zielonki (plus
zachowane baterie nieopodal) oraz Fort 47a
Węgrzce i pobliski ostróg bramny i schron
amunicyjny.
Zachaczyliśmy też o Fort 47 Łysa Góra (ale
na niego przeznaczona jest dodatkowa wyprawa
wkrótce).
Odjechaliśmy wszyscy samochodem Kuby i Izy
w kierunku Bibic.
Uczestnicy dużo się dowiedzieli o tych konkretnych
fortach i nie tylko; pogoda sprzyjała miłemu
gawędzeniu wśród fortecznej przyrody (choć
ta akurat wokół Fortu Bibice to już prawie
same krzaki).
Najpierw podjechaliśmy do Fortu Bibice - spenetrowaliśmy
wnętrze, ale szkoda wielka, że takie spustoszenie
(co to też PRL zrobił z tymi fortami).
Następnie pojechaliśmy do Zielonek.
Wpierw zwiedziliśmy zachowane baterie artyleryjskie
znajdujące się obecnie na terenie cmentarza.
Fort Zielonki czyli obecnie Hotel Twierdza
- tu było co zobaczyć, dobrze, że nie staliśmy
się celem dla zawodów strzeleckich, które
się odbywają na tej części Fortu co czeka
na remont i zagospodarowanie.
Póżniej zobaczyliśmy dalsze baterie artyleryjskie
położone nieopodal Fortu (widoki przepiękne
a co za tym idzie widok na którąś wyprawę
na Fort Tonie).
Po dłuższym czasie wróciliśmy samochodem do
Węgrzc.
Fort Węgrzce - pięknie zagospodarowane i odnowione
koszary, mury wokół fosy też są już odnawiane,
zobaczyliśmy stanowiska strzeleckie oraz kopuły
gdzie mieściły się wieże pancerne z armatami.
Tak powinny wyglądać wszystkie forty Twierdzy
Kraków; zagospodarowane, wyremontowane, przyszłość
niesie kolejne dobre znaki: Fort Łysa Góra
odzyska na wyglądzie i otoczeniu już w 2007
lub 2008 roku, choć bliskość inwestycji nowego
osiedla domów zepsuje otoczenie Fortu (ale
mieszkańcy osiedla będą za to mieli piękne
widoki na Kraków).
Przez łąki doszliśmy do zachowanego schronu
amunicyjnego (bardzo dobrze widocznego z drogi
na Węgrzce), tu raczej smutny widok zaśmiecenia
i zdewastowania, tylko rozległe i piękne widoki
na Kraków podtrzymują na duchu.
Wróciliśmy do samochodu zaparkowanego koło
Fortu Węgrzce, stamtąd powrót do punktu wyjścia
12 wyprawy czyli Fort Kleparz i nastąpiło
pożegnanie (pan Stanisław opuścił nas po zwiedzeniu
Fortu Węgrzce, bo wkrótce odjeżdżał autobus
do Jasła; dziękuję mu za udział i przybycie
z aż tak daleka).
12 wyprawa KTK zakończyła się o godz. 16:00.
Tak ogólnie i w wielkim skrócie było.
I do zobaczenia na następnej (bynajmniej nie
pechowej) wyprawie (są już sugestie co do
celu).
|
|
|
|
|
|